Strona główna
Aktualności
Peruwiańskie zioła
o. Edmund Szeliga
Opracowania
Jak kupić zioła
Groch z kapustą
Dieta dla zuchwałych
Najprostszy sposób na raka
Inne diety
Dieta chorego
GMO - Nasiona dla naiwnych
Lista E Smakołyki
Dyplomy doktora
Konsultacje lekarskie
Doktor w dżungli
Kontakt
Mapa serwisu
 
Złoty Krąg Reklamowy
Milion Team

Zamów biuletyn BIK gdzie znajdziesz ciekawe informacje na temat zdrowia.
Zamawiam Biuletyn>>>





  Aktualności
Komórka nie dla ciężarnych
27.05.2008



Geoffrey Lean


Telefon komórkowy nie dla ciężarnych
Czołowi światowi naukowcy, którzy przeprowadzali te badania, byli zaskoczeni ich wynikami
"The Independent": Według wiarygodnych badań naukowych, dzieci kobiet używających w ciąży
telefonów komórkowych częściej mają problemy z zachowaniem.

Obszerne studium, w ramach którego przebadano ponad 13 tysięcy dzieci, wykazało, że
korzystanie z komórki zaledwie dwa-trzy razy dziennie w okresie ciąży wystarcza, by
zwiększyło się ryzyko wystąpienia u dzieci nadpobudliwości oraz trudności ze sprawowaniem,
emocjami i relacjami międzyludzkimi przed osiągnięciem wieku szkolnego. Prawdopodobieństwo
to jest jeszcze większe, gdy dzieci same używają telefonów przed siódmym rokiem życia.

Czołowi światowi naukowcy, którzy przeprowadzali te badania, byli zaskoczeni ich wynikami.
Są one jednak zgodne z przeciwwskazaniami co do używania komórek przez ciężarne kobiety i
dzieci, sformułowanymi przez oficjalną rosyjską agencję monitorującą poziomy promieniowania.
Uważa ona, że zagrożenie płynące ze strony komórek " jest nie niższe niż ryzyko dla zdrowia
dzieci wynikające z używania tytoniu czy alkoholu".

Raport z badań przeprowadzonych przez uniwersytety Kalifornii w Los Angeles (UCLA) oraz
Aarhus z Danii zostanie opublikowany w lipcowym wydaniu periodyku "Epidemiology", i będzie o
tyle przełomowy, że jedna z jego współautorek dotąd była sceptyczna co do zagrożenia zdrowia
stwarzanego przez komórki.

Leeka Kheifets, profesor UCLA, zasiadająca w komitecie Międzynarodowej Komisji Ochrony przed
Promieniowaniem Niejonizującym, organu ustalającego wytyczne w kwestii oddziaływania
telefonów komórkowych, napisała trzy i pół roku temu, że badania na osobach używających
takich aparatów, "jak dotąd nie przynoszą żadnych spójnych dowodów na istnienie
przyczynowego związku między wystawieniem na działanie pól częstotliwości radiowej oraz
jakimikolwiek negatywnymi skutkami dla zdrowia".

Naukowcy ankietowali matki 13 tysięcy 159 dzieci urodzonych w Danii w późnych latach 90. na
temat używania przez nie komórek w czasie ciąży, oraz korzystania przez dzieci z telefonów i
ich zachowania przed siódmym rokiem życia. Jako że kobiety te rodziły zanim komórki
rozpowszechniły się na dobre, około połowa matek używała ich rzadko lub wcale, dzięki czemu
można było przeprowadzić porównania.

Odkryto, że dzieci kobiet używających aparatów były o 54 procent bardziej narażone na ryzyko
wystąpienia zaburzeń zachowania. Jeżeli później dzieci także korzystały z telefonów to miały
o 80 procent częściej trudności z zachowaniem. Były o 25 procent bardziej zagrożone
problemami emocjonalnymi, o 34 procent częściej napotykały na trudności w relacjach z
rówieśnikami, o 35 procent większe było u nich ryzyko nadpobudliwości, i aż o 49 procent
bardziej narażone były na problemy z zachowaniem.

Naukowcy mówią, że wyniki są "nieoczekiwane", i że nie znają żadnych biologicznych
mechanizmów tłumaczących je. Kiedy jednak próbowali znaleźć wyjaśnienie, biorąc poprawkę na
inne możliwe przyczyny – takie jak palenie w czasie ciąży, psychiatryczna historia rodziny
czy status socjoekonomiczny – odkryli, że zamiast zniknąć, związek z używaniem telefonów
komórkowych okazał się jeszcze silniejszy.

Badacze dodają, że mogą być jeszcze inne możliwe wyjaśnienia, których nie sprawdzali – na
przykład, że matki, które korzystały często z komórek, poświęcały mniej uwagi swoim dzieciom
– i podkreślają, że wyniki "należy interpretować z ostrożnością" oraz zweryfikować je w
dalszych badaniach. Wysuwają jednak końcowy wniosek: "Jeżeli te wyniki są prawdziwe, to będą
miały poważne implikacje dla zdrowia publicznego".

Profesor Sam Milham z elitarnej nowojorskiej Mount Sinai School of Medicine oraz School of
Public Health na University of Washington, jeden z pionierów badań w tej dziedzinie,
stwierdził ostatnio, że nie ma wątpliwości co do prawdziwości wyników. Wskazał, że niedawne
kanadyjskie badania na ciężarnych samicach szczurów wystawionych na działanie podobnego
promieniowania wykryły strukturalne zmiany w mózgach ich potomstwa.

Rosyjski Krajowy Komitet Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym uważa, że korzystanie
z telefonów komórkowych przez ciężarne kobiety i dzieci powinno być "ograniczone". Formułuje
wnioski, że dzieci rozmawiające przez komórki częściej cierpią w krótszej perspektywie na
"zakłócenia pamięci, ubytki uwagi, zmniejszenie zdolności poznawczych i uczenia się,
zwiększoną skłonność do irytacji", a do długoterminowych zagrożeń należą "syndrom
depresyjny" oraz "degeneracja struktur nerwowych mózgu".

Źródło
http://wiadomosci.onet.pl/1488675,2677,1,kioskart.html