|
|
Rewelacja! Tanie i skuteczne! 17.10.2009 |
Dzisiaj w Onet.pl ukazał się wywiad z Profesorem Janem Lubińskim. Publikujemy fragmenty i link do całości wywiadu.
Rak piersi: Rewolucja
Marcin Wyrwał / Onet.pl
http://zdrowie.onet.pl/1579876,2039,,,,rak_piersi_rewolucja,profilaktyka.html
Ośrodek Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie wyrasta na światowego potentata w walce z rakiem piersi. Jego założyciel i kierownik profesor Jan Lubiński opowiada o przełomowych badaniach, które niosą nadzieję milionom polskich kobiet. Wiele osiągnięć zespołu doktora Lubińskiego i jego zespołu stawia na głowie dotychczasowe wyobrażenia o sposobach walki z tą chorobą.
Jaki jest najskuteczniejszy sposób zdiagnozowania ryzyka raka?
Są to testy DNA. Ścieżka jest bardzo prosta: pobieramy od pacjentki krew, ślinę lub inny materiał biologiczny, sprawdzamy, co się dzieje w kluczowych genach mających związek z powstawaniem raka, po czym informujemy pacjentkę: „Jest pani w grupie zwiększonego lub wysokiego ryzyka, ale proszę się nie martwić, bo jeżeli w stosunku do pani wdrożymy takie, a nie inne postępowanie, to skutecznie pani pomożemy.”
Jednak testy DNA są drogie.
Nie u nas. Kilka lat temu opracowaliśmy test dostosowany do polskiej populacji, czyli taki, który wykrywa najczęstsze mutacje występujące wśród Polaków, dzięki czemu koszty jego przeprowadzenia spadły ponad 50 razy. W USA kosztuje on około 3000 dolarów, u nas – około 300 złotych. Tam wynik otrzymuje się po kilku tygodniach, u nas – po 2-3 dniach. A zatem nie jest to duża cena, szczególnie że test wykonuje się raz w życiu.
A nie wystarczą tradycyjne metody badań, jak mammografia lub rezonans magnetyczny?
Wykrywalność wczesnego raka u pacjentki z defektem genu BRCA1 za pomocą mammografii nie przekracza 20%. Z kolei rezonans magnetyczny jest zbyt drogi, żeby go proponować wszystkim kobietom. Dlatego najskuteczniejszy i najtańszy jest test DNA.
Czy taki test można wykonać tylko w pańskim ośrodku?
Nie. Listę ośrodków, które wykonują test BRCA1 można znaleźć na stronie www.genetyka.com.
Wspomniany przez pana BRCA1 jest genem, którego defekt odpowiada za rozwój raka piersi?
Dzięki obniżeniu kosztów wykonania testu DNA dziś nasz instytut może się pochwalić największą liczbą kobiet na świecie, u których zdiagnozowano takie defekty i otoczono je opieką medyczną pod tym kątem. Jest to około 5 tys. osób.
Ale czy równie skuteczni jak w wykrywaniu, jesteście również w leczeniu?
Wyleczalność: 80%!
To kolejne osiągnięcie, w którym przodujemy na świecie. Jako pierwsi zaczęliśmy podawać kobietom z defektem BRCA1 dostosowany do genów lek, który daje niespotykane wcześniej rezultaty. Nasze badania wywołały entuzjazm na światowych kongresach onkologicznych i genetycznych, w których braliśmy udział, w tym na najważniejszym na świecie zjeździe onkologicznym American Society of Clinical Oncology.
Jak się nazywa ten lek?
To stary, znany lek o nazwie Cisplatyna. Zaczęto go stosować, kiedy ja byłem jeszcze na studiach, w latach 70.
Dlaczego wcześniej leczenie nim nie przynosiło zamierzonych efektów?
Wcześniej leczono Cisplatyną wszystkie chore z rakiem piersi, nie zauważając tego, co my odkryliśmy: że przynosi on skutki jedynie wobec pacjentek z defektem genu BRCA1. Obecnie odbywa się to inaczej: przychodzi do nas kobieta z wykrytym rakiem piersi. My szybko robimy test DNA, sprawdzając, czy u tej kobiety występuje defekt w genie BRCA1. To wszystko trwa 2-3 dni. Jeżeli wykryjemy defekt, to zaczynamy leczenie Cisplatyną. W rezultacie tego leczenia przed operacją kompletnie znika ponad 80% guzów!
Znowu wrócę do istotnej pod naszą szerokością geograficzną kwestii finansowej: czy Cisplatyna jest drogim lekiem?
Jest niezwykle tania. Kosztuje 5 euro, czyli 20 złotych. Może zresztą dlatego nasze odkrycie nie budzi wśród firm farmaceutycznych tak wielkiego zainteresowania jak jakiś nowy lek za kilkaset złotych. Jednak z punktu widzenia pacjentek i nas lekarzy jego skuteczność w połączeniu z niską ceną stanowi olbrzymią zaletę.
|
|
|