Leczenie-raka.pl
Aktualności
Peruwiańskie zioła
o. Edmund Szeliga
Opracowania
Jak kupić zioła
Groch z kapustą
Cebula!
Cholesterol Serce Mleko
Herbata
Dieta dla zuchwałych
Najprostszy sposób na raka
Inne diety
Dieta chorego
GMO - Nasiona dla naiwnych
Lista E Smakołyki
Dyplomy doktora
Konsultacje lekarskie
Doktor w dżungli
Kontakt
Mapa serwisu
 
Złoty Krąg Reklamowy
Milion Team

Zamów biuletyn BIK gdzie znajdziesz ciekawe informacje na temat zdrowia.
Zamawiam Biuletyn>>>





  Cholesterol Serce Mleko


Cholesterol Serce Mleko

Cholesterol, serce, mleko czyli
Wapń - Ca - Wapń Wapń
albo popularnie WAPNO
i jego rola w naszym organizmie!

Mieszkańców Zielonej Góry i okolic
po wapno zapraszamy
do naszego sklepu

Internetowy Sklep Naturalna Medycyna Zielona Góra
Doskonałe wapno znajdziesz tutaj
www.sklep-naturalna-medycyna.com.pl


W "przydasiach" znalazłem zapis spotkania z o. Janem Grande i jego opowieść mleku, twarogu, kefirze:

O. Jan Grande
Opowiadanie o sposobie żywienia i pielęgnowania organizmu ludzkiego.
Łódź 1990 r.

Jadamy często wywary z mięsa, gdzie jest masa kwasów tłuszczowych nasyconych, które bardzo łatwo łączą się z cukrem rafinowanym i produkują, bezpośrednio już w torbie żołądka cholesterol.
Wtedy mamy problemy z zarzucaniem cholesterolu do wszystkich naszych naczyń krwionośnych
i pozostawiania go w dużej ilości w naszej wątrobie.

Do usunięcia cholesterolu z organizmu jest koniecznie potrzebna duża dawka wapna, które bez przerwy musimy spożywać z tego powodu, że nasz system kostny ma przeciętnie 16 kg. wapna.
A bardzo łatwo tracimy je na korzyść serca.
Serce, jeżeli nie dostanie wapna z mlekiem, z serem, to ukradnie sobie wapno z kości.
Serce nie może pracować bez soli wapna rozpuszczonych w krwiobiegu.
Jak samochód nie pociągnie bez oleju napędowego, tak samo serce nie pociągnie bez litra mleka na dobę. I mamy na starsze lata wszystkie problemy z naszymi kośćmi, zwyrodnienia kostnymi i reumatycznymi sprawami. Słabnące serce. Przedwczesna starość, zmęczenie ogólne, spowodowane brakiem szacunku dla mleka i przetworów mlecznych.

Wracam znowu do Syberii.
Obserwowałem tam Mongołów, Kirgizów itd. - daleko na Syberii, gdzie był jeszcze "wiek XIX"
- oni mieli rzeczywiście więcej lat niż Mojżesz. To nie przesada. 90% ludzi starych przekraczało 110 - 115 lat i byli zupełnie sprawni. Tam 70 lat to dopiero wiek średni. Ale oni tam nie znają oranżady, wina, cukru - do naszych czasów o cukrze nie wiedzieli. Pszczół na stepach nie ma. Piją po 5 litrów mleka przeciętnie, albo ajran - takie specjalne mleko azjatyckie przerobione ze zwykłego mleka.
Kwas mlekowy w tym ajranie jest antytoksyną - dostarcza bardzo dużą ilość wapna do krwioobiegu.
Stąd serce ma pelną możliwość spalania wapna. Nie męczy się, nie nakazuje małym czerwonym krwinkom, aby kradły wapno z kości. Wręcz przeciwnie, nadmiar tego wapna idzie, transportowane
przez czerwone krwinki jako forma regenerującego budulca do kości. Przy tym jeszcze woda czysta z ziemi brana z krzemem. Krzemu jest dużo. Wszystko razem usuwa z organizmu wszelkie formy gnilne bakterii,
a część wapna w postaci nadmiaru tego wypitego mleka, wyrzuca z masami kałowymi cholesterol. Najmniejsza drobinka wapna wyrzucanego z organizmu jako balast dla nas niepotrzebny,
wlecze ze sobą na zewnątrz ogromny wór z cholesterolem.

Jeżeli chcemy komuś obniżyć cholesterol, to powinniśmy w pierwszym rzędzie podawać duże ilości kwaśnego mleka. Cholesterol w ciągu paru tygodni spadnie w naszych tętnicach, żyłach i zastawkach.
Jeżeli prowadzimy oszczędne żywienie w mleko i sery, to nigdzie więcej organizm wapna nie znajdzie,
bo troszeczkę jest tego w jarzynach, ale w bardzo nikłej ilości.
Z biegiem lat mamy odwapnione kości do tego stopnia, że są dziurawe jak stary pumeks.
Serce sobie nie podaruje, pracować nie może bez wapna. Musi bez przerwy krew transportować.
Nie może pozwolić sobie na luksus zasłabnięcia, bo wtedy...

Serce współpracuje z mózgiem, musi jakoś sobie radzić.
Mózg nakazuje jakimiś bioprądami dla nas tajemniczymi, czerwonym krwinkom, które prawdopodobnie nie odbierają impulsy od nakazów mózgowych - i właściwie one zachowują się jak małe mrówki.
Płyną do kości, z kości wydziobują miękkie wapno i niosą do serca (to tak obrazowo ), ale tak rzeczywiście się dzieje. I gubią po drodze wapno na zastawkach żylnych i tętniczych.
I te krwinki, które ratują serce, są przyczyną naszej miażdżycy typu wapniowego.
Tracimy pamięć, mamy zimne nogi, bolące pięty, czasem pękające odciski na nogach,
zaczynamy źle się czuć, bolą ramiona, kark boli, jak kręcimy głową na lewo, na prawo - chrupie, trzeszczy. Wszystko zaczyna się psuć.
Koniecznie wapno - bez tego nie można żyć.

Nie wszystkie organizmy przyjmują mleko w normalny sposób. Są zaawansowane choroby, gdy mleko może zaszkodzić np. chorym na trzustkę. Trzustka nie znosi słodkiego mleka i wtedy trzeba pić kwaśne mleko i najlepiej gdyby to był kefir .
Kefir to nie jest zwykłe mleko.
Nazywa się kefir, bo francuski uczony nazwiskiem Kefir, był w Tybecie i tam podpatrzył, jak zeskrobywali dziwny śluz ze ściany jaskini i dodawali to do mleka, które bardzo szybko się zsiadło. Miało taki specyficzny smak. Zauważył, że po tym mleku jego przewód pokarmowy bardzo dobrze się czuje. Przyjechał do Francji - zbadano bliżej po mikroskopami i okazało się, że to nie śluz, ale rodzaj grzyba skalnego. Zakwaszając mleko, grzybki polują w mleku na bakterie. ponieważ odżywiają się bakteriami gnilnymi. Polując na bakterie, oczyszczają mleko z wszelkich brudów. Druga sprawa - rozwijając się w tym mleku - wytwarzają mlekowy kwas chemiczny odwrotnie złożony, który tak potrafi oczyszczać nasz organizm, że nawet trupi jad rakowy usuwają.
Jeżeli ktoś choruje na raka i pije 3 razy dziennie kefir po pełnej szklance, to o połowę toksyn rakowych mniej ma w swoim krwioobiegu.
Jak wypijemy z mlekiem grzybki Kefira,
to robią w naszym żołądku, w kiszkach, to co robiły w garnku mleka - polują na wszystkie bakterie dla nas niepotrzebne - wymordują je tak dokładnie, że nie pozostanie ani jedna paskudna bakteria, która przyniosłaby nam szkodę. Dlatego w każdym domu powinien być specjalny garnek do zakwaszania kefiru. Wczorajszym kefirem - zakwaszamy jutrzejszy.
Mleko trzeba gotować na wolnym ogniu pół godziny, żeby trochę odparowało. ale w ciemnym garnku (i żeby mleko nigdy nie stało na słońcu). Do tego ugotowanego, już chłodnego mleka wlać szklankę kefiru, przykryć pokrywką, postawić w ciepłe miejsce i na drugi dzień, na wieczór - kasza gryczana, nawet ze skwarkami i do tego po szklance kefiru. I nie ma żadnego problemu trawiennego. Wszyscy będą zdrowieli.

Nasze żółte sery są za młode i mają dużo bakterii gnilnych. Dlatego przewód pokarmowy musi wewnątrz stoczyć wielką walkę, aby zneutralizować nietypowe tło bakteryjne. Dlatego jeżeli w domu jest kefir to nie ma problemu z żółtym serem. Można jeść. Jeżeli kefiru nie pijemy, to lepiej żółtego sera nie jadać.
Natomiast bardzo zdrowe są sery topione domowej roboty - zgliwiałe sery topione z kminkiem,
z dodatkiem świeżego masła. Te kupowane są bardzo zanieczyszczone bakteriami.

Aby sprawdzić, czy mleko jest zanieczyszczone - trzeba go zakwasić grzybkami kefiru, bo tam gdzie jest zanieczyszczenie chemiczne, grzybki się nie rozwijają. Po prostu, mleko zburzy się i ucieknie z garnka. Kefir jest mlekiem czystym, dlatego, że grzybki wyniszczają bakterie, bo się nimi żywią. A z kolei jest sprawdzianem na to czy mleko nie ma chemicznych zanieczyszczeń. Bo gdyby, nie daj Boże, był proszek IXI, czy inne chemikalia, to kefir nie zsiądzie się tylko ucieknie z garnka.

----------------------------

Wikipedia o Wapniu

Znaczenie biologiczne

Wapń wchodzi w skład kości oraz niektórych rodzajów ścian komórkowych.

Całkowita zawartość wapnia w organizmie człowieka wynosi 1,4-1,66% masy ciała, z czego 99% występuje w postaci związanej w kościach (hydroksyapatyty), natomiast pozostała część występuje w postaci zjonizowanej w płynie śródkomórkowym oraz pozakomórkowym i pełni szereg ważnych funkcji:


* aktywator enzymatyczny
* second messenger - kinazy białkowe
* przewodzenie impulsów bioelektrycznych
* udział w krzepnięciu krwi
* udział w skurczu mięśni szkieletowych, gładkich i mięśnia sercowego
* udział w reakcjach zapalenia, regeneracji i proliferacji
* udział w wydzielaniu hormonów i neurotransmiterów oraz gruczołów zewnątrzwydzielniczych

Poziom wapnia w surowicy krwi zależy od:

* ilości wapnia w pożywieniu
* stopnia wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym
* stopnia wydalania wapnia z moczem

Główne hormony wpływające na homeostazę wapnia to: parathormon, kalcytonina i 1α,25(OH)2-witamina D.

Zalecane w Polsce dzienne spożycie wapnia wynosi:

* dla dzieci i młodzieży do 24 roku życia - 1200 mg
* dla ludzi powyżej 24. roku życia - 900 mg

Zmniejszenie stężenia wapnia w surowicy krwi nazywa się hipokalcemią. Skutkiem hipokalcemii jest nadmierna pobudliwość mięśni do skurczu (tężyczka - jawna lub utajona), zaburzenia krzepnięcia krwi, zaburzenia rytmu serca oraz niedociśnienie tętnicze.

Mechanizmy homeostatyczne starają się przywrócić prawidłowy poziom wapnia w surowicy krwi przesuwając go z puli rezerwowej, a jeśli to nie wystarcza lub magazyny ulegają wyczerpaniu - z kośćca.

Jedną z przyczyn osteoporozy może być niedobór wapnia.